Postępy część 2

Dzisiejszy dzień sponsorują cyferki 122.5, czyli taka jest waga na dzień dzisiejszy. Niczego nowego nie wprowadziłem, pozostaje kontrola tego co jem bez ograniczania ilości (oprócz kolacji) i regularna jazda na rowerze. Rowerowanie zaczynałem półtora miesiąca temu od 6-8km, które robiłem w półgodziny. Teraz mój system wygląda tak, że jeżdżę 2-3 dni pod rząd robiąc 15-20km codziennie i potem dzień przerwy. Akurat teraz muszę przerwać ten regularny cykl, ponieważ przypałętało się jakieś przeziębienie/grypa i nie w głowie mi jakikolwiek wysiłek. Jak tylko wrócę do sił wracam do treningu. Piętnaście lat wcześniej jeździłem naprawdę dużo, robiąc rocznie powyżej tysiąca kilometrów, ale wypadek w ’96 początkowo zmusił mnie do przerwania, a potem zabrał przyjemność i zniechęcił do dalszej jazdy. I tak piętnaście lat praktycznie nie wsiadałem na dłużej na rower. Teraz już przypomniałem sobie, jaką frajdę z tego miałem. I całe szczęście!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.