Postępy – brak

Stan wagi na 117.8kg, czyli cały czas oscyluje na tym samym poziomie.
Stan wagi na 18.03.2012r
Jak tylko trzymam się swoich zasad waga natychmiast zaczyna spadać. Potem zwykle szalony weekend z mnóstwem kulinarnych swawoli i waga rośnie. A nie daj Boże jeszcze alkohol w większej ilości i od razu widać dodatni kilogramowy efekt. Potem znów stosowanie zasad i zwykle w parę dni wracam do standardowego poziomu.
Problem z chudnięciem w zwykłym tempie był taki, że jak tylko zaczęła spadać w tym tempie to natychmiast było mi piekielnie zimno. Przy temperaturze około zera stopni było mi zimno natychmiast po wyjściu na dwór, niezależnie od tego jak ciepło byłem ubrany. Więc odłożyłem to na cieplejszy czas, który właśnie nadchodzi 🙂
Cały czas jeżdżę na rowerze, tylko na czas największych mrozów zrobiłem krótką przerwę. Zgodnie ze swoją zasadą odłożyłem rower na kołki gdy temperatura spadała poniżej -5 stopni C. W tym roku pogoda okazała się bardzo łaskawa, ponieważ taki okres trwał niewiele ponad dwa tygodnie. A teraz gdy pogoda osiąga w dzień piętnaście stopni jeździ się już zupełnie jak w lecie.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.