Wszystko dookoła pracy

Zamilkłem od jakiegoś czasu. Brak chęci na pisanie o czymkolwiek. Nawet o tym, że brakuje mi chęci do pisania. Historia zaczęła się z początkiem roku, a z kolejnymi miesiącami jest tylko gorzej. Praca, pracy, w pracy.. Kolejne odmiany tego samego słowa. Ten krytyczny projekt, potem będzie luźniej. Potem jeszcze bardziej napięty projekt i kolejna nadzieja na spokój po zakończeniu. Płonna. Jeszcze do niedawna miałem złudzenia, że niedługo skończy się ten sprint w kieracie, teraz nawet one prysły. Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że absolutnie nie można zaliczyć mnie do galerników teraz chociaż przestałem łudzić się. Wysoko-specjalizowany-galernik.

O ironio powyższy teledysk został nakręcony w okolicach mojego miejsca pracy.

Dodaj komentarz