Uwaga na e-deklaracje

Przyszedł czas, aby jak co roku rozliczyć się z zarobionych pieniędzy w zeszłym roku. Początkowo chciałem to zrobić jak co roku z pomocą programu PITy 2009, ale kolega uświadomił mnie, że jest możliwość rozliczenia z pomocą formularza elektronicznego – tzw e-deklaracji. Pierwsza wątpliwość – jak zachowa się ten wynalazek pod Ubuntu? Wchodzę na stronę Firefoxem, klikam w przycisk „Zainstaluj” i automatycznie instalują się pliki technologii Air firmy Adobe. Pozytywne zaskoczenie, pierwszy strzał i poszło. Aplikacja dodaje skrót na Pulpicie, uruchamia się bez problemu. No dobrze, musi być jakiś haczyk skoro poszło tak dobrze no i jest. Nie ze strony samej aplikacji, ale Ministerstwa Finansów – aby móc rozliczyć się wspólnie z małżonką należy złożyć w odpowiedniej skarbówce upoważnienie UPL-1. Oczywiście fizycznie, czyli papierowo. No dobrze, zrobione. Za to mały minus, ponieważ taką deklarację można złożyć raz i może obowiązywać bezterminowo, jeśli tylko chcemy.
Czas na wypełnianie – robi się to całkiem wygodnie. Formularz może nie jest mistrzem płynności działania, ale sumuje i wstawia odpowiednie wartości gdzie powinien. Gdy deklarujemy obecność załączników automatycznie formularz jest rozszerzany o żądane pozycje. Możemy robić kopie zapasowe, a nawet wyeksportować całe dane z poziomu ustawień programu, a potem być może nawet zaimportować (czego już nie sprawdziłem).

PITy i e-deklaracje

Formularz wypełniony, czas na wysyłanie. Tu niestety klęska w postaci słynnego:
27. Status 414
Jeżeli otrzymasz status dokumentu 414 - Weryfikacja negatywna - błąd danych identyfikacyjnych

Ponowne kilkukrotne sprawdzenie danych, niestety za każdym razem ten sam efekt. Potem kilkukrotne próby wpisywania różnych kwot za ubiegły rok – ciągle to samo. Jako okoliczność łagodzącą mogę podać, że moje PITy nie należą do tych najprostszych. No cóż, poddałem się. Minus.
No dobrze, ale skoro mam wypełnioną deklarację to może ją wydrukuję i prześlę w sposób tradycyjny. Wydruk jest możliwy, pierwsza próba na wirtualnej drukarce CUPS-PDF i PDF gotowy. Zaglądam do środka i dane są, ale jakość czcionek fatalna. Chwila kombinowania i okazuje się, że wystarczy wejść we własności wydruku i przestawić rozdzielczość wydruku ze 150dpi na 300dpi. Teraz wygląda elegancko.
Całe szczęście jednak wstrzymałem się z wysłaniem tego PITa – coś mnie tknęło i ponownie wprowadziłem dane do programu PITy 2009 – niestety dostałem inne wyniki, czyli kwoty. Po porównaniu danych okazało się, że e-deklaracja pozwoliła na wprowadzenie zbyt wysokiej kwoty kosztów uzyskania przychodu, ponad kwotę dopuszczalnego limitu. To prawda, że moje zeznanie nie należy do typowych, ale za to bardzo duży minus. Późniejsze wizyty w skarbówce i składanie wyjaśnień to żadna przyjemność. I pewnie nic nie pomoże tłumaczenie, że przecież użyliśmy do tego ich własnego programu.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.