Google Chrome dla Linuxa

google-chrome
google-chrome

Kilka dni temu, w jednym z newsletterów jaki otrzymuję dostałem informację, że dostępna jest w pełni natywna wersja przeglądarki Chrome od Google’a dla Linuxa 3.0.183.1, testowałem na Ubuntu 9.04 z włączonymi efektami 3D pulpitu. Pomimo ostrzeżeń, że jest to bardzo wczesna wersja zdecydowałem się zainstalować i sprawdzić. .deb instalacyjny dla obecnej wersji zajmuje około 12MB i nie wymagał żadnych dodatkowych zależności. Muszę przyznać, że naprawdę jestem pod wrażeniem. Program szybko uruchamia się i działa również błyskawicznie. Wreszcie wpadli na to, aby zintegrować funkcję wpisywania adresu z jednoczesnym podpowiadaczką fraz do wyszukania. Gdy wpisujemy słowo w pasek adresu to jednocześnie podpowiadają się adresy stron jakie już oglądałem i frazy do wyszukania w googlach – najprościej można napisać, że to takie skrzyżowanie okienka adresowego z okienkiem wyszukiwania w firefoxie – dwa w jednym. I to działa bardzo dobrze.
Z rzeczy, które nie pasują mi tak od razu (być może są proste rozwiązania), to coś nie mogę obczaić jak zrobić, aby kliknięcie w okienko adresowe zaznaczało cały adres, np. do skopiowania. Sprawdzanie pisowni zaznacza mi praktycznie wszystkie słowa wpisane w pole tekstowe, by pózniej niektóre samoczynnie odznaczyć, ale być może to kwestia ustawień języka. Nie działa flash i java, choć mam je zainstalowane i w ff działają. Nie pasuje mi zupełne schowanie zakładek, z tego co zobaczyłem do tej pory, to albo nie ma do nich zupełnie dostępu, albo musze wyciągnąc cały pasek narzędziowy ograniczający ilość miejsca dla przeglądarki. Nie znalazłem też na razie skrótu do przeładowania strony, takiego F5 w ff. Trzeba przyznać że inne ffowe skróty jak Ctrl+T dla nowej zakładki czy F11 na pełny ekran działają bardzo dobrze. W trybie pełnoekranowym gdy otworzymy nową zakładkę w tle pojawia się nieprzyjemny skakania ekranu, które ustaje po załadowaniu podstron. Aplikacje googleowe (gmail, docs) działają idealnie, również OpenStreetMap i jeden z serwisów bankowych śmiga jak trzeba. Ten wpis został popełniony za pomoca wymienionej przeglądarki, wordpress też działa idealnie.

Jak na razie chrome stał się moją główną przeglądarką dla wszystkich zadań nie wymagających flasha. Działa naprawdę dobrze 🙂 Zapisany do newslettera google-chrome czekam na oficjalną wersję.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.