Elektrownie w Żarnowcu

Liczba mnoga nie jest przypadkowa.


Żarnowiec. Proste skojarzenie prowadzące do najgłośniejszej niedokończonej budowy końca XX wieku. Pierwsza polska elektrownia atomowa, która miała powstać, ale nie powstała. Być może jednak powstanie, bo pomysł aby wybudować w tym miejscu tego typu instalację powrócił. „Stara” straszy niedokończonymi budynkami, zasiekami i tabliczką „Teren budowy”. Być może już niedługo znów będzie to określenie aktualne.

Okolice Żarnowca

Okolice Żarnowca

Okolice Żarnowca

Sam Żarnowiec to miejscowość oddalona kilka kilometrów od Jeziora Żarnowieckiego. Można znaleźć tutaj duży kościół z dobudowanymi zabudowaniami klasztornymi. Po drugiej stronie ulicy szkoła podstawowa, którą w 1903 roku wybudowali Niemcy. Miejscowość jakich wiele. Najbliżej jest na północny koniec jeziora, około dwóch kilometrów. Ta strona zbiornika to ostoja ciszy i spokoju. Tutaj to już wieś Lubkowo czyli gospodarstwa rolne, działki rekreacyjne, mnóstwo tablic z ogłoszeniami o wolnych pokojach. Trochę denerwuje, że nie można sobie przejść plażą wyjątkowo czystego jeziora Żarnowiec, bo każdy chce mieć kawałek jego tylko dla siebie. Co chwile ogrodzenia, takiego nagromadzenia tabliczek ostrzegających, że to „teren prywatny” oraz „jeśli on cie nie zagryzie to ja cie zastrzele” nie widziałem jeszcze nigdzie. Niewiele przejść, żeby można było zobaczyć wodę. Jak już się dojdzie widać jak jest czysto.

Okolice Żarnowca

Okolice Żarnowca

Okolice Żarnowca

Część południowa jeziora to zupełnie inna historia. Na przestrzeni wielu hektarów tak zwana „Specjalna Strefa Ekonomiczna Żarnowiec”, czyli wiele hal produkcyjnych. Prawdziwa dzielnica fabryczna. Wśród tych zabudowań także coś po co tam byłem: elektrownia atomowa. Kompletnie opuszczone, szare betonem i zielone zarastającym zielskiem. Ten teren leży niedaleko od jeziora, planowane instalacje miały korzystać z jego wody.

Okolice Żarnowca

Okolice Żarnowca

Ale niewiele osób wie, że Żarnowiec ma już jedną, działającą i to bardzo słynną elektrownie wodną. Jest to tak zwana elektrownia odpływowo-pompowa, największa tego typu w Polsce. Jest dość nietypowa, jeśli oczekujesz czegoś w rodzaju tego co widziałeś w Solinie czy Rożnowie. Tu nie ma spiętrzenia wody, która potem wpada na turbiny wytwarzające prąd. Elektrownia umiejscowiona przy sztucznie wybudowanym kanale na południowym brzegu Jeziora Żarnowieckiego. Posiada cztery turbiny, które mogą pracować w dwóch kierunkach. Na okolicznej górze umiejscowiony jest drugi, całkowicie sztuczny, zbiornik wodny o powierzchni 135 hektarów. Zbiornik połączony jest z elektrownią za pomocą czterech ogromnych rur o średnicy około sześciu metrów. Gdy w krajowej sieci energetycznej występuje nadwyżka prądu, wtedy cztery turbiny znajdujące się w elektrowni pobierają prąd i pompują za pomocą ogromnych rur wodę z jeziora do górnego zbiornika. Gdy wymagana jest dostawa prądu do sieci krajowej, wtedy z górnego zbiornika spuszczana jest woda ogromnymi rurami i te same turbiny wytwarzają prąd oddawany do ogólnokrajowej instalacji. Tak naprawdę to ta elektrownia działa jak gigantyczny akumulator, który magazynuje lub oddaje zgromadzoną energię do sieci. Na górnym zbiorniku różnica poziomów może sięgać szesnastu metrów, na jeziorze ten skok może wynieść nawet metr. Linia energetyczna doprowadzona do elektrowni jest potężna. Elektrownia składa się z czterech niezależnych od siebie zespołów. Gdy wszyskie pracują jako pompy wtedy pobierają 800 MW. Gdy wszystkie pracują jako generatory wtedy mają moc 700MW. Sterowanie odbywa się zdalnie, pulpit sterowniczy znajduje się w Warszawie w Krajowej Dyspozycji Mocy.

Okolice Żarnowca

Z Jeziora Żarnowiec na północy wypływa rzeka Piaśnica. Płynie na północ i po kilku kilometrach wpada do morza w miejscowości turystycznej Dębki.

Dodaj komentarz