Ciąg przyczynowo-skutkowy

Seat Toledo
Mój samochód posiada dziwną przypadłość, która objawia się gdy na dworze zrobi się trochę cieplej – stojąc w korku silnik nagrzewa się dużo bardziej niż powinien. Gdy nagrzeje się jeszcze bardziej zaczynam słyszeć wycie jakiegoś wysokoobrotowego silniczka pracującego na najwyższych obrotach. Silniczek ów (pompka paliwowa?) gdy wespnie się na wyżyny ma jakiś związek z awarią samochodu – po osiągnięciu określonej temperatury silnik samochodu gaśnie i nie ma możliwości przez dłuższą chwilę uruchomienia go. Żadne krytyczne kontrolki nie zapalają się. Zagadka: o co chodzi?

Odpowiedź: Dzięki podpowiedzi teścia wpadłem na to o co może chodzić – z jakiegoś powodu silnik samochodu przegrzewa się. Dojście do określonej temperatury powoduje odcięcie dopływu paliwa do silnika (wycie pompki) i gaśnie. Dopóki choć trochę nie ostygnie nie daje się uruchomić. Seat Toledo na jednym bezpieczniku (numer 13) ma podłączony zarówno klakson jak i wentylator chłodnicy. Jako że nie używam klaksonu nie wiedziałem że nie działa 🙂 Jestem raczej spokojnie jeżdżącym i od dawna nie używałem klaksonu. Nie czułem takiej potrzeby, a to jest o tyle dziwne, że w Warszawie nie brakuje zdrowo popapranych kierowców. Jakieś jeszcze nie określone uszkodzenie klaksonu powoduje palenie wspólnego bezpiecznika i nie działa wentylator chłodnicy, a stąd już prosta droga do przegrzania silnika i odcięcia.

Wniosek: zepsuty klakson unieruchamia samochód i uniemożliwia dalszą jazdę 😀

Dodaj komentarz