Ciąg przyczynowo-skutkowy cz2

Kolejna część, w której rozwiązana zostanie zagadka pewnej awarii samochodu 🙂

Głównym bohaterem jest sześcioletni peugeot 206 – podstawowa wersja z silnikiem 1100, przebieg 70 tysiecy kilometrów, w dobrym stanie. Odpalał, jeździł całkiem bezproblemowo. Pewnego dnia przy próbie odpalenia ledwo zarzęził rozrusznikiem i kontrolki przygasły. Próba kolejnego kręcenia zakończyła się już tylko przygaszeniem kontrolek. Pierwsza myśl? Padł akumulator! Ale zaraz, zaraz, tak raptownie? W lecie, ciepłego dnia? Trochę dziwne, ale nie ma czasu, więc sprint do sklepu po nowy akumulator. Kupiony identyczny, nowy, naładowany zostaje włożony na swoje miejsce. I efekt podobny! Troche zakręcił, ale nie tak jak powinien raźno, z animuszem, ale powoli i z potwornym wysiłkiem, jak by malutki rozrusznik próbował odpalić diesla dużego dostawczaka. Coś nie tak. No dobrze, to może sprzedawca kłamał mówiąc o naładowaniu akumulatora i jednak prawie rozładowany? Czas sprawdzić tę hipotezę i na plac boju wkraczają kable prądowe łączące akumulator 206tki z akumulatorem innego samochodu z pracującym silnikiem. Nie jest wiele lepiej! Pojawiają się pierwsze myśli o niecałkowitym zatarciu silnika. Ale jak to? Przeciez olej jest, a silnik jest zadbany.
Kolejny pomysł – czas spróbowanie z popychu, w końcu to mały samochód i nie powinno być z tym większego problemu. Samochód rozpędzony, dwójka wrzucona, puszczone sprzęgło i …..? I w momencie całkowitego połączenia silnika z napędem koła raptownie stają w miejscu. O, kolego, to już nie zabawa.

Odpowiedź:Po wysłuchaniu całej historii dobremu mechanikowi ustalenie przyczyny awarii zajęło pięć minut. Był mocno zdziwiony podejrzeniami o zatarcie, bo przecież te silniczki mają opinie bardzo trwałych. 206tka ma pasek klinowy napędzający między innymi pompę wodną i alternator. Po odkręceniu koła napędzającego alternator wsiadł do samochodu i odpalił samochód od razu! Alternator, produkcji włoskiej zresztą, zatarł się na amen. Ze względu na konstrukcję przy takim przebiegu i wieku samochodu taka usterka jest jak najbardziej normalna. Naprawdę solidny pasek klinowy skutecznie blokował cały silnik.

Wniosek:To że czasem nie da się przekręcić wałem silnika nie zawsze świadczy o jego zatarciu czy też poważnej awarii. Nawet alternator potrafi zablokować cały silnik 😀

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.