Postępy – brak

Stan wagi na 117.8kg, czyli cały czas oscyluje na tym samym poziomie. Jak tylko trzymam się swoich zasad waga natychmiast zaczyna spadać. Potem zwykle szalony weekend z mnóstwem kulinarnych swawoli i waga rośnie. A nie daj Boże jeszcze alkohol w większej ilości i od razu widać dodatni kilogramowy efekt. Potem znów stosowanie zasad i zwykle […]

Postępy – brak

Stan wagi na dziś to 117.9kg. Jak widać na załączonym obrazku jedyne co mi w tej chwili wychodzi to „stabilizowanie wagi”. Zaczęło się od świąt u Teściowej, która jak zwykle dogadzała ile tylko mogła. Potem była niezbyt dobre samopoczucie, które wykluczyło jazdę na rowerze na tydzień. A tak! Nadal jeżdżę na rowerze! Po krótkiej przerwie […]

Postępy część 6

Niedawną jeszcze stagnację w obniżaniu wagi można od biedy przekuć w celowe działanie i napisać, że to było celowe działanie, aby organizm przyzwyczaił się do nowej wagi. Tak więc, tak właśnie było, celowo zatrzymałem chudnięcie, by teraz zacząć na nowo 🙂 Kończąc pierwszy etap zrzutu pierwszych 10 kilogramów prezentuję poniżej finalny wykres. Niebieska linia pokazuje […]

Stoję w miejscu

Po ostatnim wpisie, w którym pisałem o cofnięciu się odrobinę w tył, czas na kolejny raport. Nie mam powodu do świętowaniu postępów, ponieważ ich nie ma. W tej chwili waga stanęła na 119kg. Uważam jednak to za całkiem spory sukces, ponieważ cały poprzedni tydzień spędzałem u rodziny mojej żony, a teściowa jest bardzo znana z […]

Pół kroku w tył

Stan na dzisiaj to 119.6kg. Wystarczyła jedna impreza w łikent z suto zastawionym stołem i dużą ilością wódki i trzeba cofnąć się o dobry kilogram w tył. Cóż, ale warto było. Wydaje mi się, że raz na jakiś czas muszę postępować w ten sposób, aby nie czuć, że cały czas sobie wszystkiego odmawiam. Jeśli chodzi […]

Postępy część 5

Stan na dziś to 118.8kg, zmieniało się to jak na wykresie poniżej: Uporządkowałem swoje źródło danych potrzebnych do wykreślenia wykresu i okazało się, że waga spada w tempie 0.8kg na tydzień. Teraz spadek stracił swój impet, ale nadal utrzymuje się w zadanym zakresie. Liczę się z tym, że teraz po przekroczeniu 10kg zrzutu tłuszczu mogą […]

Postępy część 4

Dziś znów mogę napisać o kolejnych postępach, ponieważ takie nastąpiły. Stan na dzisiaj to 120.1kg. Od soboty już znacznie trudniej jeździ się na rowerze, skończyło się to fantastyczne ciepełko, które trzymało od sierpnia. Nie pamiętam kiedy była tak fantastyczna jesień. Teraz będzie dużo trudniej przekonać własnego lenia, że jednak warto ruszyć się i pokręcić pedałami. […]

Brak postępów

Ostatni łikent to „porażka” mojego planu – wyjechaliśmy na wesele do rodziny. Plan był prosty: przez dwa dni nie obowiązują żadne zasady i co chcę to jem w dowolnych ilościach. Po powrocie efekt widoczny od razu. Zaraz po powrocie było to dwa kilo karnych odsetek, teraz spadło to do jednego. Zrobiłem to rozmyślnie i z […]

Postępy część 3

Waga na dzisiaj to 121.9kg, pękła kolejna okrągła cyfra. Zgodnie z moimi przewidywaniami proces nabiera tempa – wykres staje się coraz bardziej stromy. Na szczęście ostatni chorobowy pobyt w domu i kilkudniowa przerwa w rowerowaniu nie odbiła się negatywnie na chudnięciu. Wczoraj wróciłem już do normalności i machnąłem przy okazji takie kontrolne 8km. Nie jestem […]

Postępy część 2

Dzisiejszy dzień sponsorują cyferki 122.5, czyli taka jest waga na dzień dzisiejszy. Niczego nowego nie wprowadziłem, pozostaje kontrola tego co jem bez ograniczania ilości (oprócz kolacji) i regularna jazda na rowerze. Rowerowanie zaczynałem półtora miesiąca temu od 6-8km, które robiłem w półgodziny. Teraz mój system wygląda tak, że jeżdżę 2-3 dni pod rząd robiąc 15-20km […]