Wczoraj w kinie

Jakiś czas temu byliśmy w kinie na filmie „Ryś”. No cóż, za dużo o nim nie można było napisać. Tylko, że „do obejrzenia”, nic więcej. Jak dla mnie spore rozczarowanie, ale cóż, starość [twórcy] nie-radość [widzów]. I koniec, kropka. Za to wczoraj obejrzeliśmy „Testosteron”, no i co z tego? REWELACJA!! Już dawno nie byłem na tak dobrym filmie, tym bardziej jeszcze polskim. Dawno już nic mnie tak serdecznie nie rozbawiło. Co ciekawe ilość rzeczy „do śmiechu” jest prawie równa tym do przemyślenia. Jest o czym pomyśleć.

Polecam!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.