Odwrócenie funkcji reklamy

Jakiś czas temu wynalazłem nową funkcję reklamy, taką nie wprost, a zaznaczam, że reklamy oglądam uważnie i krytycznie albo wcale. Obejrzałem dzisiejszą reklamę tv „Dziennika”, czyli jak wyciągnąć możliwe zasiłki od państwa/gminy. „Wynaleziona” przeze mnie funkcja polega na tym, że patrzę do kogo kierowana jest reklama, jakiego rodzaju chwyty przemawiania do instyktu zakupowego są wykorzystywane. No cóż, nie ten adres, nie ten poziom chwytów.
Lubię być „uwiedzionym” sprytniej wyższym poziomem

Dodaj komentarz